Gdzie idee kręcą światem

Let’s make civic sexy again!

Niestety w języku polskim, to hasło nie brzmi tak nośnie jak w oryginale – Sprawmy, by obywatelskość znów była atrakcyjna! Trudno, ważny jest przekaz. 

Na hasło „edukacja obywatelska” zazwyczaj dostajemy dreszczy lub zaczynamy ziewać.  Doświadczenia mamy różne, w zależności od tego, jak wyglądały nasze lekcje np. z wiedzy o społeczeństwie lub przysposobienia obronnego. Jakieś atrakcyjne skojarzenia? Ja nie pamiętam… Raczej wiało nudą.
A edukacja obywatelska to fundament moralny, to obecność, zrozumienie procesów, które kierują światem i umiejętności, które pozwalają osiągać cele i nakłaniać innych do uczestnictwa.

Eric Liu w swoim 16-minutowym wystąpieniu próbuje nas przekonać, dlaczego ważne jest, by obywatele rozumieli władzę. Większości z nas władza kojarzy się negatywnie, jest z gruntu moralnie zła. A ona po prosu jest. Istnieje podobnie jak prawa fizyki czy biologii. Zdaniem Erica Liu niska świadomość procesów, które składają się na to czym jest władza powoduje, że cała polityka wpadła w ręce grupy profesjonalistów, przy których my, zwykli obywatele, czujemy się jak frajerzy i amatorzy. I to nas zniechęca. 

W języku polskim słowo „obywatel” ciągle jeszcze ma negatywne konotacje. Kojarzy się z czasami poprzedniego systemu, gdzie obywatel nie był suwerennym podmiotem, podejmującym autonomiczne decyzje. Był bezwolną częścią systemu. W tamtych czasach edukacja obywatelska bardziej polegała na indoktrynacji niż realnym uświadamianiu społeczeństwa. Po przemianach systemowych żadne z ówczesnych i obecnych władz nie zadbały i nie dbają o rzetelną edukację obywatelską. Skutkiem niedouczenia jest to, że tych niewielu, którzy rozumieją działanie władzy, posiada niewspółmierny wpływ i dobrze się z tym czuje, wypełniając lukę stworzoną przez ignorancję ogromnej większości. 

Zdaniem Erica Liu w dzisiejszych czasach powinniśmy edukować się sami. Jego zdaniem nie ma lepszego miejsca do praktykowania władzy i obywatelskości niż miasto. Tu problemy dotykają nas osobiście – brak latarni, niewystarczająca ilość zieleni, działanie instytucji kultury, itp. Tu, na naszym podwórku, mamy też największe możliwości, by w sposób sprawczy wpływać na władzę. By poczuć, że to my, obywatele, mamy władzę. I sprawić, by zaangażowanie obywatelskie znów było sexy.  


Website |  + posts

Podobne wpisy

  • Nowi uczniowie w ostródzkich szkołach

    Ilu jest uczniów z Ukrainy w Ostródzie? 62 w mieście i 38 w szkołach gminnych. Tylu nowych uczniów przyjęły szkoły podstawowe w Ostródzie po 24 lutego. Do tego trzeba doliczyć dzieci w przedszkolach. W szkołach średnich w naszym powiecie po 24 lutego rozpoczęło naukę 5 uczniów.  To stan na 23 marca. Te dane zmieniają się…

  • Otwarcie cyklu wystaw „Długa droga do Polski” w Ostródzie.

    Wczoraj, 19 października w Bibliotece Multimedialnej Powiatu Ostródzkiego „Przystań z kulturą” zainaugurowaliśmy pierwszą z czterech wystaw fotograficzno – multimedialną pod tytułem „Długa droga do Polski. Ludzie – miejsca – dokumenty”.  Podczas otwarcia wystawy, którą przygotowały Ewa Warsińska oraz Marta Jankiewicz zaprezentowano projekcje filmowe, podsumowujące projekt, przedstawiono również galerię zdjęć ukazujących Ostródę teraz i zaraz po…

  • |

    Miasto w Zasięgu Galerii: Koniec Tradycyjnego Handlu? Sonda w Ostródzie

    Czy wielkie centra handlowe niszczą lokalny handel? Redakcja Młodzieżowa RzeczJasna przeprowadziła sondę w Ostródzie, sprawdzając, jak mieszkańcy oceniają wpływ nowo powstałych galerii handlowych na małe, lokalne sklepy. Wyniki są alarmujące. W miarę jak ogromne centra rosną w siłę, wiele lokalnych sklepów znika z mapy miasta. 📊 Zdecydowana większość mieszkańców, którzy wzięli udział w sondzie, zauważa,…

  • Jak Mieszkanki i Mieszkańcy wygrali kampanię obywatelską?

    Dwa projekty mieszkańców zdobyły największą ilość głosów i będą realizowane w ramach Budżetu Obywatelskiego w 2022 r. Jednak za tym sukcesem stoją miesiące wspólnej pracy. Zobaczcie jak wyglądała droga do tego sukcesu. Praca z mieszkańcami ulic 11-Listopada, Batorego, Pionierskiej, Wybickiego, części Pieniężnego, okalających mokradło będące czasem punktem spornym, czasem miejscem, którym interesują się inwestorzy ,rozpoczęła…

  • „Zapiski z przeszłości – – historia Gerdy Meczulat. Monodram Miry Wójcik z Ostródy.

    Poniedziałkowe popołudnie. Za oknem śnieg, delikatny mróz. Ostatnie dni listopada, dzięki Bibliotece Multimedialnej Powiatu Ostródzkiego „Przystań z Kulturą” upływają pod hasłem sztuki przez wielkie „S”.
    Monodram Miry Wójcik – „Zapiski z Przeszłości”, opowiadający prawdziwą historię małej dziewczynki o imieniu Gerda – jednej z ofiar wojny, to wyjątkowe dzieło teatralne, które przeniosło widzów w głębokie zakamarki ludzkiej tragedii i siły przeżycia. Spektakl porusza trudne tematy, takie jak siła ludzkiego ducha, traumy wojenne, i niezapomniana miłość matki. To głęboko emocjonalna podróż, która zmusza widza do refleksji nad ceną, jaką płacą niewinne istoty w czasie konfliktów.
    Przesłanie tego spektaklu jest klarowne – chce dotrzeć do serc widzów, zainspirować do refleksji nad wspólnym dziedzictwem ludzkości i skłonić do działania na rzecz pokoju i zrozumienia.

    „Zapiski z Przeszłości” to nie tylko spektakl teatralny, to także hołd dla wszystkich, którzy doświadczyli okrucieństw wojny, oraz przypomnienie o konieczności wspólnego wysiłku na rzecz zbudowania lepszego, bardziej zrozumiałego świata.

    Reżyserką spektaklu jest Monika Kazimierczyk, wprowadzenie historyczne przygotowała Alicja Czerniawska, natomiast rolę główną w sztuce zagrała Mira Wójcik.

    Zapraszamy do obejrzenia materiału.
    ——————————————————
    RzeczJasna tworzymy z Wami i dla Was!
    Jesteśmy też na:
    FACEBOOK www.facebook.com/simrzeczjasna
    INSTAGRAM www.instagram.com/simrzeczjasna
    📧 tv@simrzeczjasna.pl
    🌐 www.simrzeczjasna.pl
    Możecie też nas wspierać na platformie Patronite www.patronite.pl/RzeczJasna
    Za dotychczasowe wsparcie z całego serca dziękujemy ❤🙏

  • Błotna breja na ulicy Sobieskiego.

    Kiedy idę do pracy, przechodzę przez teren dawnych Białych Koszar. Teren jest bardzo ładny, mieszkańcy są z niego dumni, turyści podziwiają. Ruch jest tam całkiem spory. Sama też lubię tamtędy przechodzić. Budynki na terenie dawnych koszar są remontowane, dobudowywane są nowe. Wszystko pięknie, ale… Gdy rozpoczynała się budowa zauważyłam, że wielkie samochody budowlane „wywożą” na…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *