Ja, prowincjusz
Za minionymi latami, miesiącami i dniami była sobie szkoła, a w tej szkole… nowy rocznik tysiąc dziewięćset pięćdziesiąty któryś rozpoczynał edukację. Na prośbę pani, dzieci po kolei przedstawiały się wzajemnie. – Jak się nazywasz? – zwraca się do dziewczynki w granatowym fartuszku. – Ela Kowalczyk, proszę pani.– Dziękuję, a ty? – wskazuje głową następną osobę….
