Jeżeli za podstawę rozważań weźmiemy kolonię termitów, to możemy dokonać stwierdzenia, że pojedynczy termit (potraktowany jako część, trybik, element urządzenia, źdźbło) nie ma żadnego znaczenia.
Jeśli wziąć jakikolwiek mały fragment okrętu, to czy on potrafi pływać? Nie, ale zestawione i współpracujące ze sobą – już tak. Podobnie jeden termit, ale gromada, to już wspaniali budowniczowie i organizatorzy.
Zatem podobnie jak w
mechanicznym okręcie, tak i w ekipie termitów możemy dokonać wymiany zepsutego
elementu i nic nie powinno ulec zmianie.
Tak samo miasto jest zespołem wielu oddziałujących na siebie elementów. Ktoś porównał skalę tych współzależności do ludzkiego mózgu, a segmenty miejskie (kanalizację, linie energetyczne, ulice, sklepy, urzędy, sygnalizację świetlną, trasy tramwajowe itp. czy wreszcie mieszkańców) są nieświadome tego, co tworzą.
Tyle tylko, że nie wiemy,
kto lub co jest tą świadomością? Politycy czy pieniądze? Stadion czy szpital?
Mieszkańcy czy drogi? Kogo spytać?
Panorama Ostródy
Może źle rozpoczęliśmy rozważanie? Może nie mówmy o wymianie części, tylko o wprowadzeniu nowej. W przypadku termitów stanie się to być może ich zagładą; wymiana silnika okrętu podniesie jego walory techniczne. Wybudowanie w mieście szkoły lub wiaduktu usprawni funkcje, ale nadal nie będzie posiadać świadomości. Wydaje się, jakbyśmy stanęli przed czymś nierozwiązywalnym.
Chyba, że w zamian za
określone części zbudujemy struktury umożliwiające wzajemne interakcje.
Być może wówczas, funkcjonujące jak jeden organizm wzajemnie wspomagających się cząstek, będziemy mogli powiedzieć o sobie: jesteśmy świadomym zespołem miejskim.
Zaledwie 20 kilometrów od turystycznych szlaków Ostródy, kryje się jedno z najbardziej zapomnianych i niedocenianych miejsc regionu. Jest nim dawny majątek rodziny von Rose w Dylewie (dawniej Dohlau). Niegdyś był dumą Prus Wschodnich. Dziś pozostaje zapomniany. Jego historia czeka na ponowne odkrycie przez miłośników przyrody, sztuki i nieco bardziej niekonwencjonalnych wypraw, jak urbex. Park wokół…
Żeby zrozumieć dany system i zdiagnozować jego braki, warto mieć odpowiedni wzorzec, model, do którego będziemy się odnosić i dążyć jednocześnie. W przypadku odpadów takim złotym standardem jest gospodarka obiegu zamkniętego (GOZ). Mówimy tu o koncepcji realizowanej w praktyce od wielu lat, a nie utopijnej wizji kilku ekologów. Pytanie więc nie brzmi „czy wsiadać do…
W ramach czwartej edycji „Muzycznego Przedwiośnia w Ostródzie” usłyszeliśmy ostre punkrockowe brzmienia, które na długo pozostaną w pamięci uczestników. Piątkowy wieczór w ostródzkim amfiteatrze rozpoczął się koncertem zespołu KMKZ, który porwał publiczność swoją energią i charyzmą. Po krótkiej przerwie na scenie pojawiła się HAŃBA!, zespół łączący punkowe rytmy z tradycyjnymi folkowymi melodiami, tworząc niepowtarzalną atmosferę….
Kawa to złowrogi wypłukiwacz magnezu czy całkiem niewinna przyjemność. Ile kawy można pić bez szkody dla zdrowia? Skąd wzięła się nie najlepsza o kawie opinia? Mała poranna przyjemność i dawka pobudzającej kofeiny. Aromat świeżo zaparzonej kawy rano potrafi poprawić nastawienie do rozpoczynającego się dnia. Kawa popołudniu, gdy spada poziom energii a zostało jeszcze kilka spraw…
Drzwi symbolizują przejście z jednego stanu w drugi. Mogą witać i żegnać. Dzięki nim możemy odizolować się od świata zewnętrznego, zachować bezpieczną, intymną przestrzeń, chronić to, co nam bliskie. Z drugiej strony, szeroko otwarte, zapraszają do wejścia, budowania relacji. Są jak otwarte na drugiego człowieka ramiona. To nie są jedne z wielu drzwi wykonanych na…