Pochwała chwastów. Czyli co dobrego może się wydarzyć w lekko zapuszczonym ogrodzie 😊
W tym roku większość mojego, całkiem dużego ogrodu leży sobie odłogiem i zarasta. Okoliczności zewnętrzno – wewnętrzne sprawiły, że wiosną zabrakło mi czasu na radosne grzebanie się w ziemi, które tak bardzo lubię. I nie ma warzywnika, ani rabatek z kwiatkami. Jednak … nie ma tego złego co by nie wyszło na dobre! Bo okazało…
