Drogi Czytelniku/Czytelniczko, aż nadto boleśnie zdaję sobie sprawę, jak mało medialny to temat. Ale cóż, spróbuję…
Przez ostródzkie media przetoczyły się napisane w mniej lub bardziej sensacyjnym tonie doniesienia o wynikach audytu przeprowadzonego w Urzędzie Miasta. W stosunku do ceny tego audytu (blisko 60 tys. zł) i czasu jego przygotowania (prawie 7 miesięcy), jego efekty raczej nie porażają. W zasadzie nie ma tam nic, czego wcześniej nie byłoby wiadomo. Cóż, firma sporządzająca ten dokument sama na ostatniej stronie przyznaje, że kontrolę dokumentów w urzędzie prowadzono tylko przez 8 dni. To dość krótki czas, jak na faktyczne sprawdzenie dokumentacji z 4 lat działania miasta. Nic więc dziwnego, że reakcja medialna była dość… hm… umiarkowana.
Ale jest w tym audycie coś, co wszystkich nas powinno zaniepokoić. Chodzi o ocenę sytuacji finansowej miasta, która wskazuje, że w porównaniu z podobnymi miastami jesteśmy, jako samorząd, po prostu biedniejsi.
Żeby zobrazować powagę sytuacji, powołam się na przygotowywany co roku ranking zamożności samorządów. W Polsce jest 267 miast powiatowych takich, jak Ostróda. W rankingu ich zamożności zajmujemy miejsce … 247!
W Polsce jest 267 miast powiatowych takich, jak Ostróda. W rankingu ich zamożności zajmujemy miejsce… 247!
#MagazynRzeczJasna
Osoby zainteresowane odsyłam do Rankinguzamożności samorządów: www.wspolnota.org.pl
Powiecie, cóż… żyjemy w biednym regionie kraju. To prawda, a jednak takie miasta, jak: Gołdap, Giżycko i Lidzbark Warmiński znajdują się w pierwszej setce rankingu zamożności miast powiatowych w Polsce. Ostródę wyprzedza nie tylko Iława, ale też Olecko, Pisz, Nidzica, Szczytno, Braniewo czy Nowe Miasto Lubawskie. W naszym województwie biedniejsze od nas są tylko Działdowo i Kętrzyn.
Dlatego nie mogę się zgodzić z przedstawioną w audycie diagnozą, że „najważniejszym źródłem tych dochodów Miasta jest podatek od nieruchomości.” Proszę, pomyślcie, ileż można podnosić mieszkańcom podatek od nieruchomości? Nawet nie wspomnę o wynikających z ustawy ograniczeniach w tym zakresie.
Wielkość budżetu naszego miasta zależy przede wszystkim od tego, jak zamożni są jego mieszkańcy i jak rozwinięta jest tu gospodarka. Na konto gminy wpływa bowiem prawie 40 procent dochodów pozyskiwanych z podatku dochodowego od osób fizycznych, czyli z PIT i blisko 7 procent dochodów z podatku dochodowego od firm, czyli z CIT.
Im więcej jest w gminie mieszkańców, a tym samym podatników, im są zamożniejsi, tym większe są wpływy do budżetu. Tymczasem żyjemy w mieście, gdzie 96 na 100 przedsiębiorstw to mikrofirmy (zatrudniające poniżej 10 osób).A te, jak pokazały niedawne badania, płacą swoim pracownikom nieporównywalnie mniej od innych.
Żyjemy w mieście, gdzie 96 na 100 przedsiębiorstw to mikrofirmy (zatrudniające poniżej 10 osób).
A te, jak pokazały niedawne badania, płacą swoim pracownikom nieporównywalnie mniej od innych.
#MagazynRzeczJasna
W warmińsko-mazurskich mikrofirmach przeciętne wynagrodzenie miesięczne brutto w 2018 r. to zaledwie 2 484,3 zł. Czyli ok. 1 797 zł na rękę. Wpływów z podatku do budżetu to tu za dużo nie będzie.
Władze miasta mogą i powinny tworzyć przyjazne warunki do rozwoju przedsiębiorczości i polepszania warunków pracy na swoim terenie. Pomysłów na rozwiązanie tej sytuacji jak nie było widać na horyzoncie wcześniej, tak nadal nie widać.
Łatwo jest nam wszystkim obruszyć się na doniesienia o zakupie działki na Autodromie, na której raczej nie będzie cmentarza. Ale trudniej obruszyć się na fakt, że miasto zakupiło teren blisko 90 hektarów za cenę 3 030 178,50 zł, czyli za ok. 33 tys. zł za hektar, czyli znacznie poniżej średniej ceny w naszym województwie? A to jest przecież informacja dotycząca tego samego terenu. A już w ogóle nie obruszamy się na brak od bardzo wielu lat pomysłu na stabilny, długofalowy rozwój naszego miasta. Nie wymagamy od naszych włodarzy tworzenia przyszłości Ostródy.
W pobliżu dworca Warszawa Wschodnia jest kamienica z dużym muralem/napisem
„PRZ SZŁOŚĆ”.
Każdy z nas może wybrać brakującą literę jaką woli. Ciekawe jaką brakująca literkę wybierzemy w Ostródzie.
Cykliczne i oparte na otwartych danych, raporty o stanie naszego miasta i regionu przygotowujemy w ramach wsparcia rozwoju mediów obywatelskich :
Kiedy pojawiały się pierwsze doniesienia o epidemii w Chinach, byłem wyjątkowo spokojny. Uznając, że skończy się jak w przypadku SARS i MERS (wówczas nawet nie znałem tych nazw). W każdym razie z dala od nas, jako egzotyczna ciekawostka. Kiedy wirus trafił do Europy, przyjąłem bezpieczną „hipotezę o grypie”, na którą w Europie ciągle umierają tysiące….
W szalonym dziś świecie, potrzeba więcej spokoju i ludzkiej życzliwości. Między innymi ta myśl była powodem „Śniadania na trawie” zorganizowanego przez SIM RzeczJasna. Atmosferę tego spotkania można oddać jednym zdaniem – love & peace w towarzystwie kawy, herbaty i cieplutkich naleśników.
Miniona sobota (12 marca) w hali Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji stanęła pod znakiem Rodzinnego Sportowego Dnia Przyjaźni. Tego dnia gościliśmy dzieci z Ukrainy, a przez cały dzień można było skorzystać z gier i zabaw przygotowywanych przez animatorów. Ponadto, goście będący w hali OCSiR przy ul. Kościuszki grali w piłkę nożną, siatkówkę, koszykówkę i tenisa…
Grill? Spacer? A może po prostu spontaniczne przygody? Szymon i Marcel z naszej młodzieżowej redakcji ruszyli na bulwar europejski w Ostródzie, aby zapytać WAS, jak spędzacie majówkę?
22 października odbyło się pierwsze spotkanie Dyskusyjnego Klubu Filmowego w bibliotece „Przystań z kulturą” w Ostródzie. Co oglądaliśmy? Niestety ze względu na warunki licencji, nie możemy Wam zdradzić tytułu filmu. Jednak możemy podpowiedzieć, że atmosfera była napięta, a film trzymał nas w niepewności do ostatniej sekundy. Na ekranie mogliśmy zobaczyć dwóch mężczyzn zamkniętych w jednym…
„W Polsce co sekundę do kosza trafiają 153 kg żywności. 60% pochodzi z gospodarstw domowych”. „Do wyrzucania produktów spożywczych z różną częstotliwością przyznaje się 37,2 proc. Polaków, a gotowych niespożytych posiłków – aż 70,3 proc”. Co zrobić, by nie rezygnować z tradycji i potraw, które lubimy i jednocześnie nie marnować jedzenia i zadbać o własne…